LAShTAL

LAShTAL – Karmiłem kwiaty krwią
– A każdy kwiat miał siedem powiek –
I śpiewał dla mnie pieśni w mowie
Z której się rodzą aniołowie,
I w której swój znajdują zgon.

Więc całowałem ostrzem noża
Te kwiaty żywe, pieśni święte.
A ból ich wzbierał ogniem w zorzach
I wrzał modlitwą, co jak pożar
Objawia w blasku Niepojęte.

Długo płonęły ognie w górze
I zanim świt powrócił blady
Krwią malowałem na mej skórze
Narcyzy i mistyczne róże,
Dłońmi słonymi od łez zdrady…

Advertisements

6 responses to “LAShTAL

  1. Przepiękny.. symbolika bardzo trudna, tytuł sprawiał mi największy problem a pewnie jest kluczem do całości.. wiersz jednoznacznie wskazuje na doświadczenie mistyczne i to na najwyższym poziomie, przy którym moja wyobraźnia jest bardzo uboga, a celność interpretacji podejrzewam niemożliwa.. niemniej wywarł na mnie ogromne wrażenie, więc pozwoliłam sobie się nim podzielić 😉

    Widzę Jedność (Dobro i Zło), pomimo skrajności są nierozdzielne, jedno bez drugiego nie istnieje „Karmiłem kwiaty krwią”-rajskie kwiaty..

    „A każdy kwiat miał siedem powiek” ten fragment może oznaczać 7 etapów osiągnięcia tegoż stanu (doświadczenia).. są to powieki, nie oczy.. znaczyć może, że owe rajskie kwiaty zamykają się na widok tego zła..

    „I śpiewał dla mnie pieśni w mowie
    Z której się rodzą aniołowie,
    I w której swój znajdują zgon.”.. jakby wynucona Prawda o Jedności, Anioły i Anioły upadłe, Zło zrodziło się z Dobra, jest jego dzieckiem..

    „Więc całowałem ostrzem noża
    Te kwiaty żywe, pieśni święte.
    A ból ich wzbierał ogniem w zorzach
    I wrzał modlitwą, co jak pożar
    Objawia w blasku Niepojęte.”.. fenomenalny fragment.. podmiot (upadły Anioł, bądź jego sługa) nie ścina tych kwiatów, a je całuje nożem, dotyka, drażni.. jest w tym pewna subtelność, szacunek.. ból, modlitwa, pożar – bezpośrednia konfrontacja Dobra i Zła..co skutkuje opadnięciem wszystkich zasłon, objawieniem tajemnic wszelakich

    „Krwią malowałem na mej skórze
    Narcyzy i mistyczne róże,
    Dłońmi słonymi od łez zdrady…” jakby podmiot będący po tej Ciemnej stronie Jedności zgrzeszył przeciwko niej, zdradził ją, dotykając boskości..
    „malował kwiaty na skórze” świadczy o zwątpieniu i dylemacie.. czy aby.. jest po właściwej stronie…

    Uniosło mnie w interpretacji proporcjonalnie do temperatury jaką ze sobą niesie ;)..
    Niesamowite wrażenia, dziękuję 😉

    • Szalenie się cieszę, że odnalazłaś ten wiersz. Sam uważam go za jeden z lepszych, więc czasem martwiło mnie, że tak „zaginął w tłumie” innych tekstów.
      To prawda, że utwór ten jest w całości wynikiem doświadczenia mistycznego – stąd jak sądzę pojawia się w nim tak skomplikowany przekaz symboliczny i rozbudowana metaforyka. Jednak o pewnych sprawach trudno mówić inaczej, niż językiem poezji.
      Tytuł wiersza stanowi magiczną formułę, która w dużym uproszczeniu odnosi się do działania czystej Woli, pozbawionej egoistycznych tendencji czy żądzy rezultatu. Całość tekstu operuje dość ezoteryczną symboliką, dlatego tutaj mogę ją jedynie zarysować: kwiaty można porównać do światów, których siedem płatków stanowi siedem otulających je sfer (zamykających także na światło, jak powieki). Mowa, o której tu mowa, odnosi nas do mistycznej mocy języka i słów (egipskie Hekas), które mogą stwarzać światy. Anioł (hebrajskie Malach) oznacza posłańca, a więc informację, która wędruje poprzez słowa, rodzi się w nich i umiera.
      Można więc powiedzieć, iż światy rozkwitają dzięki boskiej krwi, boskiej ofierze, a następnie same są składane w ofierze, aby poprzez doświadczenie egzystencji i misterium cierpienia „odsłonić w blasku niepojęte”. Całość więc jak widać ma mocno alchemiczne konotacje.
      Końcówka odnosi się oczywiście do symboliki kwiatów (tutaj jest to także symbolika Miłości), gdzie narcyz oznacza miłość do samego siebie a róża miłość do wszechświata. Zdrada zaznacza się w tym, iż bóstwo w tym wierszu najpierw karmi kwiaty krwią, później je zabija – jest to co prawda w pewien sposób naturalne, ale nie oznacza, iż podmiot liryczny sam nie odczuwa bólu, który zadaje.
      Światy odnieść można oczywiście także do planu mikrokosmicznego – wtedy będą stanowiły inne istoty – inne świadomości.
      To tak w skrócie wykład na temat tego, jak sam to rozumiem. Chociaż jak zaznaczyłem wyżej wykład ten musiał zostać dość mocno okrojony. 😉

  2. Łzy zdrady mogą też symbolizować wzruszenie i żal.. to tak jak z powrotem do domu marnotrawnego syna.. zaduma, tęsknota.
    Obraz jaki powstał przy czytaniu tego wiersza wyglądał jak z najpiękniejszego snu, a zarazem przerażającego.. kolory, zorze, mieniły się w milionach deseni, spływały na siebie wzajemnie, przenikały się.. kwiaty „żywe”- życie wieczne w krainie zmarłych, w tunelu śmierci.. światło na końcu drogi..
    Modlitwa wrząca nie jest wynikiem trwogi a raczej pieśnią ku nawróceniu, refleksja ostatnich wersów jest tego dowodem..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s