Czekając na objawienie…

Bądź mi tajemną głębią wód
I zapomnieniem…
Nie tnij dreszczem
Nocy, rozpełzłej u Twych wrót.
I przyjdź przed świtem,
I przyjdź z deszczem…

Zaklinam Cię, w ciemnościach godzin,
Przybądź i rozgrzesz mnie błękitnie
Światłem swych dłoni.
Księżyc wschodzi…
Księżyc liliami smutno kwitnie…

Wzywam Cię cieniem nad Zmarłym Miastem!
Przyjdź do mnie! Pani Dwóch Biegunów,
W zasłonie szeptów,
Raniąc blaskiem me oczy,
Gdy krew ścieram z runów
Twych Imion wielu, co jak święta
trucizna, każą mi pamiętać…

Reklamy

2 responses to “Czekając na objawienie…

  1. Oczekiwanie na „światło w tunelu”..na bezpośredni kontakt z Mocą, która w wielu religiach ma różne imiona.. droga do Zbawienia prowadzi przez cierpienie.. podmiot domaga się oczyszczenia, zapomnienia „I przyjdź przed świtem, I przyjdź z deszczem…” jakby zadość miał doznanych ran, doświadczonego bólu.. jest przygnębiony, zmęczony „Księżyc wschodzi…Księżyc liliami smutno kwitnie…”
    „Wzywam Cię cieniem nad Zmarłym Miastem!”, odbieram ten fragment jako Apokalipsę.. że już czas, już pora..

    • Kolejna ciekawa interpretacja – i w mym odczuciu celna. Choć w procesie recepcji zwracamy uwagę na odmienne niuanse, trudno mi się z nią nie zgodzić w ogólności.
      Na pewno to doświadczenie cierpienia jest tutaj istotne – dodam, że dla mnie cierpienie to jest wzmocnione przez samotność. Przez to staje się niejako soczewką, która skupia tęsknotę, pozwalając przekuć ją w to wezwanie.
      Tak nawisem mówiąc, lubię dość ten wiersz – ma w sobie pewne ulotne i niepowtarzalne piękno, które odnajduję w nim wciąż na nowo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s