Mane Tekel Upsarisim

O pani konających nasyć oczy moje
Tańcem bezokich dziewic.
Ja nad czarną wodą
Zbiorę dla Cię kościste, trujące powoje:
Co czas pętają sobą,
Brzeg pętają sobą.

W podziemnych kazamatach,
Ciemność karmi kwiaty
Dłońmi, które przeszyte
Głodem są na przestrzał.
I chciałbym widzieć więcej,
Lecz koszmar skrzydlaty
Staje przy mnie i mówi:
„Wierz mi, że byś nie chciał.”

Zabiorę więc powoje w czarnej, zimnej smudze
Wichru, co miał dać ranek
A stał się – Nicością.
I powiedziałbym więcej wam,
Śmiertelni ludzie,
Lecz gdy powiem…
Czy dacie spocząć moim kościom
W waszej wezbranej ziemi…?

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s