Zęby w ciemności

Mówię do ciebie –
Zęby w ciemności
Tną skórę ciszy
W kształt czarnych ptaków.
Mówię –
Ze skorup rzeczywistości
Co się wgryzają kłębem robaków
W pustkę.
– Cierpienie jej
Jest jak wino!
Którym upajam się beznadziejnie…
Me słowa w ciszy
Jak szpony płyną
Ku rzekom, które
Wywiodłeś ze mnie…

Tak uwalniamy
Twój ból
W radości…

Zęby w ciemności…
Zęby w ciemności…

Reklamy

4 responses to “Zęby w ciemności

  1. Ten wiersz i fragment ,,Anatomii Głodu” przypomina mi film Hellraiser: demony, które czerpią radość z cierpienia innych. Tam również występowały haki, które cięły skórę co jeszcze bardziej pogłębia podobieństwo. A ponieważ film bardzo lubię wiersz też przypadł mi do gustu

    • Skojarzenie jak najbardziej na miejscu. Dokładnie o taki rodzaj grozy chodzi: o odczucie skrajnego cierpienia, które przekraczając samo siebie staje się doznaniem duchowym i estetycznym. Zawsze uważałem, że koncepcja Barkera jest genialna, szkoda tylko, że nie rozwinął jej w żadnym ze swych dzieł tak, jak można by było ją rozwinąć. Zawsze gdy mam kontakt z jego twórczością czuję pewnego rodzaju niedosyt. Więc sam staram się przekroczyć tą granicę.

      • Może doznaniem duchowym się staję, ale czy jak było w filmie: rozkoszą? Nad tym bym się zastanowiła i chyba odrzuciła tą tezę. Aktualnie bazuje na filmie, prozy C. Barkera nie czytałąm

        • Na pewnym poziomie rozkosz i ból są nie do rozróżnienia dla umysłu. Niemniej tego trzeba doświadczyć na własnej skórze…
          Mnie interesuje także transformacyjny potencjał cierpienia – ból, jako siła, która zmienia istotę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s