Pani Głębin

Wypełznij z toni,
Tam gdzie mościsz
Leże swe, w najskrytszej ciemności.

I ujrzyj,
Iż dla ciebie zrywam
Kwiat serca, przez ofiarne żniwa.

I pojmij,
Wielka, moja wina:
Ciebie pożądam i przeklinam.

I zabij mnie,
Jest moją siłą:
Dla ciebie cierpieć, w tobie ginąć.

I zbaw mnie,
Głębią swych uroków,
Bym znów mógł śpiewać pieśni, w mroku.

Złączony, aż
Po kres wieczności,
Z tobą, przez komunię w ciemności.

Advertisements

2 responses to “Pani Głębin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s