Wspomnienia mordercy

Miażdżonych kości suchy trzask
Wyjawił, iż nie mogłem dłużej
Czekać, aż swój uwolnisz blask.
– Na grobie trzy wyrosły róże…

I wciąż pamiętam smak twej krwi,
Fakturę poszarpanych krzyków…
Wracają do mnie zawsze, gdy
Nóż ostrzę – w długich cieniach świtu.

Nikt inny nie znał cię, jak ja.
Nikt cię nie zbawił, przez noc całą…
Wspomnienie tylko we mnie trwa,
Malując obraz: nóż i ciało.

W ciernistej wieży moich snów,
Klęczę nad czarnym, martwym lustrem,
By ujrzeć znów,
By poczuć znów,
Jak światło mą wypełnia pustkę.

Advertisements

One response to “Wspomnienia mordercy

  1. Pingback: The Killer’s Memoirs | Świątynia Krzyku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s