Koszmaranka

W iskrach czarnych gwiazd,
W pyle martwych miast,
Koszmar rozpościera skrzydła:
Zbudźcie się, straszydła!

Aaa, aaa, nie śpią widma, mrok i ja,
Aaa, nocy zła
Powiedz ile snów szalonych w tobie trwa?

Więc drżyj, człowieku,
Czekaliśmy na ten zmierzch od wieków.
Obłęd szczerzy ostre kły,
Lękaj się otwartych drzwi,
Stwora, co pod łóżkiem śpi…

Więc drżyj, bo właśnie,
W mroku coś ostrego cię zadraśnie.
Nigdy się nie dowiesz już
Czy to ząb był, szpon czy nóż?
Krew twa wsiąknie miękko w kurz…

Aaa, aaa, mam w kieszeni ostrza dwa,
Aaa, nocy zła
Zgadnij, które z nich czerwoną barwę ma?

Więc drżyj, bo nocą
Czarne ptaki w czaszce twej łopocą.
Gdy myślisz, że jesteś sam,
My pijemy z twoich ran,
Wiodąc swój obłedny tan.

Aaa, aaa, każdy z nas zasady zna.
Aaa, nocy zła
Powiedz, jak podoba ci się nasza gra?

Reklamy

4 responses to “Koszmaranka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s