Nought Remains

Melodie plecione
Z ciemności usłyszysz:
Niczym czarne kwiaty
Kołyszą się w ciszy.
Rój błyszczących świerszczy
W próchniejącej trumnie…
Posłuchaj, co szepcą
Tak skrycie,
Tak szumnie:

Zaprzedałem duszę,
Umysł mój i ciało,
Boga gdzieś zabiłem,
Nic mi pozostało.
Światełko w ciemności
Żadne mi nie świeci,
Jeno wiatr zębaty
Z pustych łusek kleci

Czarne pieśni z próżni,
Piosenki tajemne.
Poszukaj ich w sobie,
Nie szukaj ich we mnie.
Poszukaj ich więcej
– Zawsze będzie mało…

W dłoni miażdżę wszechświat
– Nic mi pozostało.

Reklamy

10 responses to “Nought Remains

    • Na razie jeszcze nie, chociaż rusza powoli projekt muzyczny, oparty na moich tekstach. Nie wiem jednak ile zajmie jego realizacja. Wszelako, jeżeli coś się pojawi w tym temacie, na pewno dam znać czytelnikom. 😉

  1. moja parafraza… skusilam się żeby rozjaśnić…

    melodie plecione
    szczęściem które krzyczy
    niczym swieże kwiaty
    kołysane w ciszy
    niczm sny na jawie
    rozsypane dumnie
    posłuchaj śpiewają
    tak pięknie tak szumnie

    w duszy nadal żywe
    zawładnęły ciało
    słodkie namiątności
    choć kwiatów za mało
    światełko w ciemności
    koloryt rozświtu
    złotem przyprószyło
    zamarło z zachwytu

    przyiegło by śpiewać…
    piosenki tajemne
    płatkami różami
    zakwitnąć znów we mnie
    posłuchaj melodii
    dwa słoneczne brzmienia

    drżenem budzą wszechświat

    i me zapatrzenia…

    • Miło mi, zawsze mnie cieszy, kiedy inspiruję innych. 🙂
      Poza tym naprawdę uważam, że nasze style się dopełniają w pewien sposób – poprzez przeciwieństwa właśnie. I to jest dla mnie bardzo ciekawe. Więc może Pani do woli rozjaśniać, jeśli ja czasem będę mógł coś niecoś umrocznić. 😉

  2. „W dłoni miażdżę wszechświat-Nic mi pozostało”.. wartość wszechrzeczy nadawana jest przez nasz umysł, który wycenia je podłóg sobie znanych hierarchii..umierając, nie postrzegamy rozumem a „czymś” w rodzaju „tu i teraz”..dlatego wszystko co Po, jest Nicością, a my stajemy się jej częścią? Wprzódy wiersza idąc można wnioskować, że to „Nic po śmierci” wynika z braku wiary w Boga, choć nie jest też powiedziane, że ta wiara czyniłaby dostępu niebios (światełka w ciemności), gdyż podmiot zwracając się do drugiej duszy oświadcza, ze ta pieśń go nie niesie, czyli jednak wierzył, a pomimo tego nic mu pozostało. Wiersz bardzo głęboki, nie wiem, czy trafnie rozczytuję przesłanie..

    • Wiersz ten przyszedł do mnie w nocy, napisał się jakby sam – bez poprawek. Usłyszałem go w ciemności. 😉
      Ja sam odbieram go jako wyzbycie się złudzeń: boga, nadziei na lepsze, umysłu etc. Tych wszystkich rzeczy, które nadają nierealnemu przecież bytowi znamiona konkretu. Po odrzuceniu tych elementów, pozostaje cisza i nicość. Warto zauważyć, że owo nic pozostaje: Nic mi pozostało, nie zaś – nic mi nie pozostało.
      Nicość jest tutaj konkretną jakością – przestrzenią, która pozwala zaistnieć temu co poza. Która pozwala usłyszeć piosenki, będące przekazem spoza tego świata. Trochę kuszącym, jak narkotyk…
      Zawsze gdy wyobrażam sobie te kwiaty, o których tutaj mowa – widzę czarne maki. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s