Szaleństwo Szamana

Matko-Chmuro
Czy pamiętasz?
– Nocą jadłem mięso twoje –
Tam, na Szklanej Górze, cmentarz
Był mym dziecinnym pokojem.

Ojcze-Gromie,
Ojcze-Ptaku,
– Zdarłeś z żeber moją skórę –
Trzydzieści kamiennych haków
Otacza mnie dzisiaj murem.

Babko-Czaszko
Wyszczerzona,
Zębami bielejesz w mroku.
Z twego kościstego łona
Czerpię garść klątw i uroków.

Dziadku-Głazie
Od krwi rudy,
Co nie widzisz – jednak słuchasz.
Na twym grzbiecie, palcem chudym
Wydrapuję glify ducha.

Słów mych córki,
Żono-Rzeko
Ciemny deszczu, zimny grobie
Śpiewam wam dzisiaj dlatego,
Że nic nie wiem już o sobie.

Pamięć moją mchy porosły,
Ciotka-Zamieć ją porwała.
W moim domu rosną osty,
Duch się włóczy gdzieś, bez ciała.

Chichocze, wiatr chwyta w ręce,
Piachem miota w strony obie…
Czym ja snem, czy potępieńcem?
Nic już nie wiem,
Nic o sobie…

Reklamy

10 responses to “Szaleństwo Szamana

    • Dziękuję. Dla mnie poezja przede wszystkim powinna budzić emocje – im bardziej przejmujące i głębokie, tym lepiej. Im bardziej złożone i zróżnicowane – tym także lepiej. Tak więc myślę, że moje pisanie i Twoja recepcja spotkało się tutaj we właściwym punkcie. 🙂

    • Ja również dziękuję za współpracę.
      Przejrzę co mam i zastanowię się. Większość publikuję tutaj – ale może znajdę coś o bardziej literaturoznawczym czy filozoficznym zacięciu…

  1. Z czterech wierszy znajdujących się w zakładce ,,Mauzoleum wspomnień” ten spodobał mi sie najbardziej. Sens jasny, kilkukrotnie wypowiedziany, wiersz łatwo i przyjemnie się czyta, nie męczy, dociera do czytelnika. Przeczytałam kilka razy i nadal się nim zachwycam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s