Wir Sabatu

Krzyknęła: „Ratuj
Z cnoty dogmatu
W wirze sabatu
Duszę mą stratuj!

Gdzie czarne kwiaty
Kuszą w zaświaty
Zgwałć, a zatraty
Przyjmę stygmaty.

Ach, pieść mnie, wzlatuj
Jak Nosferatu!
Grzechem mnie uwiedź
W opar opiatów!”

I usłuchałem słów czarownicy
W wirze sabatu,
W wieńcach bylicy.

Advertisements

7 responses to “Wir Sabatu

  1. Oj, coś podatny na grzechy ten bohater 🙂
    Świetne 🙂 I cieszę się, że coś nowego, zawsze to kolejne uczucia to przeżywania i przy okazji trochę mózg sobie popracował.

      • Oj pewnie, że niesłabnąca- wciągnęło mnie 🙂 Po za tym miło czasem oderwać się od powieści i przeczytać coś co nie ma czterysta pere stron. I klimat wierszy i stronki fajny, to się wraca 🙂

  2. Pozazdrościć tylko takiej czarownicy :)Gwałt w zaświatach musi być nieziemski..i te opary!..ech :)..a tymczasem..na ziemskim padole morale i etykiety..kobiety się rumienią, zaciskają kolana, bo przecież nie wypada..Fenomenalny wiersz, mocnoerotyczny..wyzwolona czarownica i jej żądze..chyba każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie 🙂

    • No ba – ja na pewno. 😉 W sumie to pierwszy i chyba jak na razie jedyny erotyk, jaki napisałem. Jak dotąd zwykle opisywałem kobiety z takiego dość platonicznego i mistycznego poziomu. Ciekawe, czy skuszę się po raz kolejny na tą tematykę. 😉

      • ja mam taką nadzieję! wychodzi Ci świetnie! temetyka bardzo pożądana w takim wydaniu..nie opędzisz się od czytelniczek :)..wierz mi, to działa na wyobraźnię, a jakże!..a na taką czarownicę sama bym się skusiła 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s