Twój pogrzeb

Byłem ostatnio
Na twym pogrzebie
I cóż? I cóż?
Żułem chleb z masłem
– Robak był w chlebie –
W kieszeni – nóż.

Patrzyłem, gdy cię
W ziemię wkładali:
Szybko i prosto.
Krzyż był sosnowy,
Nóż był ze stali,
Pachniało wiosną.

Myślałem sobie:
„Szybko biel znika
Śniegu i skóry.”
Klecha coś bredził,
Był szloch, muzyka,
W tle cień mój bury.

Później, w milczeniu
Wszyscy wracali
– Zostałem dłużej:
Głaskając czerwia
I nóż ze stali,
Co ściął twą różę…

Reklamy

11 responses to “Twój pogrzeb

  1. ..i gumę żulem..
    Tak się zastanawiam nad ideologią Galerii Morderców..czyż nie jest tak, by właśnie w tych zawartych skrajnościach, bezduszności i lekkości formy zarazem ukazać jedność odczuć..gdzie cnota idzie w parze z występkiem..niczym nie różniąc się od siebie? Jakby wszystko co odczuwamy zmysłami było nieważne, ulotne „Szybko biel znika Śniegu i skóry.” , było jedynie odczuciem a nie przyjętą przez Rozum interpretacją tego pojęcia?
    Z początku Galeria mną wstrząsała, przerażała mnie, zestawienia szokowały i budziły skrajne emocje..teraz jestem wobec niej zupełnie obojętna, tak jakby to były tylko słowa, tylko pojęcia i tylko czyny…Jedość..Jak Rozum potrafi wszystko skomplikować, podzielić..ech..takie moje spostrzeżenia..

    • Bardzo interesujące spostrzeżenia. W sumie na początku mnie zaskoczyły Twoje wnioski – ale zacząłem nad tym myśleć sam. Chyba coś w tym jest, że wiersze te ukazują złudność świata: emocji, którym podlegamy, ocen moralnych etc. Przekraczając pewne tabu dokonują transgresji w nieznane. I chyba to jest ich prawdziwą siłą – a nie opisywanie zbrodni.

      • Przez Twe wiersze zmienia się mój światopogląd 🙂 wcześniej uznawałam rzeczy sprawdzone i wierzyłam uparcie w niezmienność ich znaczeń.. teraz nieśmiało pracuję od podstaw ..to tak, jak z przewracaniem bluzki na drugą stronę :).. ale kto powiedział, że tak nie można?

        • Chyba marzeniem każdego poety jest to, aby nie tylko dostarczać estetycznych wzruszeń, lecz także zmieniać i poszerzać świadomość swoich czytelników. Otwierać ją na nowe możliwości. Poezja ma wielką moc, o której współcześnie ludzie zwykle nie pamiętają. Poezja jest magią, religią i kapłanką Niepoznanego.
          Jeśli więc udaje mi się ta sztuka z chociaż jedną osobą, wiem, że moje pisanie nie jest próżne i czemuś służy. I to jest piękne uczucie bo udowadnia mi także, że moje życie ma sens. Dziękuję. 🙂

  2. Mordercę widzę bardzo wyraźnie, stoi pod drzewem, w cieniu, w płaszczu..oczy ma obojętne, nie ma w nich żalu ani radości..po prostu..Pustka..
    Wiersz dobry..ale czy nie przesadzam z interpretacją?

    • Nie przesadzasz, też tak go widzę. I ten obraz jest bardzo wyraźny – towarzyszył mi cały czas, gdy pisałem ten tekst. W sumie chyba wyczerpałem w nim motyw mordercy stojącego nad grobem ofiary. To trzeci wiersz z tego „cyklu”. Choć pozostali zbrodniarze mieli nad tym grobem jakieś emocje – przeżywali pewną egzaltację, upojenie wszechmocą, ewentualnie wspominali swoją ofiarę. A ten typ tutaj przejawia tyle wzruszenia co pierwszy lepszy nagrobek. I w sumie mam wrażenie, że całość sytuacji interesuje go równie głęboko, co wspomniany, zeszłoroczny śnieg. Jest w tym jednakże coś co mnie fascynuje – przez kontrast właśnie: bohatera i sytuacji, która powinna budzić emocje. Tak jakby zabójca stawał się pewną bezosobową Nemezis.

  3. Czy ilość gwiazdek może określić wartość wiersza? Nie. Mogą jedynie ukazać co lubimy czytać.
    Ten wiersz jest tak mocny, bohater w nim „bezczelny”, że aż trudno wyrazić o nim zdanie. Boimy sie podpisać pod czymś, czego do końca nie rozumiemy…
    Uderza mnie odwaga i całkowity brak skrupułów tego człowieka. Gdyby zabójstwo znaczyło np. odmówienie tego, czego nie lubimy…, to wiersz przemawia do mnie całkowicie.

    • Problem w tym, że ja zawsze jako postmodernista uważam, że tekst nie żyje bez odbiorcy. Więc reakcja moich czytelników mówi mi dużo na temat żywotności moich wierszy. Właśnie to co lubimy czytać jest najważniejsze jak sądzę – może nie tylko lubimy, ale co nas w jakiś sposób fascynuje (czasem, może być to mroczna fascynacja).
      Mnie poza brakiem emocji głównego bohatera – uderza jego cynizm. Mam w sumie wrażenie, że jest on w pewien sposób bardziej martwy od ofiary. I wie o tym. Taki typ raczej nie ma złudzeń. Więcej troski czy emocji przejawia w stosunku do martwych przedmiotów (nóż) i symboli rozkładu (czerw), niż do ludzi, a nawet ofiary.
      Generalnie wcześniej przedstawiam zabójstwo jako moment zjednoczenia emocjonalnego między ofiarą a zabójcą. Moi mordercy zabijają aby zbliżyć się do kogoś emocjonalnie, lub osiągnąć pewien stan ekstatyczny. Ten tutaj zaś właściwie nie ma powodu. I to jest chyba bardziej przerażające, a z pewnością bardziej nieludzkie.
      Ja też uważam, że ten wiersz jest mocny. I bardzo mi się podoba przez transgresję, której dokonuje. Niemniej nie wiem, czy każdy może to zrozumieć? Chyba potrzeba czytelników, którzy patrzą głęboko. A więc dziękuje Wam, że jesteście! 🙂

  4. Właściwie w tym wierszu śmiem się doszukiwać alegorii między bohaterem i światem/czasem/śmiercią/naturą. Morderca nie płacze po zabitym, nie widzi w śmierci nic złego, beznamiętnie obserwuje pogrzeb i to każdy gdyż jest wszędzie widział ich miliardy, wszystkie to jego ofiary. Został dłużej, bo przecież on wcale nie musi odchodzić. On tam jet był i będzie i czeka na Ciebie, mnie nas, was. Ale jest chleb, chleb/hostia ciało które według ogólnych stereotypów w trumnie jedzą robaki. Zabójca spożywa ciało zmarłego, z robakiem, bądź właśnie tym robakiem gdyż robak to część świata/ziemi kojarzy się z naturą i naturalnym biegiem biologicznych procesów, Dużo nawiązań do natury. Ścięta róża która po zimie(znikającej bieli śniegu)szybko zakwita, ale ta nie może- została ścięta więc mimo zapachu wiosny to nie odrodzi się krwistym pięknem. Danse macabre- na wszystkich czeka ze swoim malutkim czerwiem, który przekształci nas na Jego wzór w nową różę

    • Bardzo dobra interpretacja. Właściwe odczytanie symboli, które u mnie zawsze stanowią swego rodzaju kod i przekazują prawdziwy sens wiersza. Dziękuję, gdyż pisać dla takich odbiorców to prawdziwa przyjemność. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s