Inwokacja

Rzekłeś me Imię:
Mknąc niczym strzała
Przez ciemność – w której szukałem oczu,
Grób mój przeszyło
I noc zadrżała
Z tęsknoty…
Znowu pragnąłem poczuć…

Aby cię objąć w przeklętym kręgu,
Z zaklęć utkałem kły i pazury.
Wiersz nimi piszę,
O żywym lęku:
Inkaustem z krwi twej
Na strzępach skóry.

Gdy chcesz roztrzaskać
Lustra w swej głowie,
Wezwij mnie z mroku
– Mrok ci odpowie.

Advertisements

8 responses to “Inwokacja

    • Ja zaś sądzę, ze to dwie strony tej samej monety: nie ma jednej, bez drugiej. A dzięki ich wzajemnej sprzeczności możemy ujrzeć głębię i piękno w nich obu. I choć tutaj tworzę głownie w klimacie Horroru, jednak w życiu staram się nie zamykać i na drugą stronę. 🙂
      Cieszę się jednak, iż mimo preferencji, moja poezja wydaje Ci się na tyle interesująca, aby do niej zaglądać. 🙂

  1. Hmmmm. Szczerze mówiąc, na początku miałam wrażenie, że to będzie wiersz miłosny. Teraz uważam, że to dość przewrotny, i choć rónie mroczny jak pozostałe Twoje prace, to nadal w jakimś tam stopniu erotyk, utwór z motywem tęsknoty i uczuć podmiotu lirycznego do jakiegoś mężczyzny. Może siebie samego (?), jeśli dobrze rozumiem poprzednią interpretację. Podoba mi się, jak zwykle z resztą już w kilku poprzednich przeczytanych przeze mnie utworach, skupienie uwagi na jakimś okropniutkim szczególe, na przykład tym „inkauście z krwi” czy „strzępach skóry” wykorzystanych jako papier.

    Nie wiem, czy pamiętasz jeden ze skomentowanych przez siebie u mnie wierszy, „moje kochanie jest jak wilk”? Ten utwór przypomina mi nieco sytuacyjnie właśnie mój własny tekst. Kochać kogoś a jednocześnie nienawidzić. Z tym, że tutaj mamy perspektywę kata, u mnie zaś zrezygnowanej ofiary. Ciekawy pomysł i wykonanie, choć nie wiem, czy za daleko nie błądzę w interpretacji 🙂

    • Kochać i nienawidzić… Myślę, że to trafna interpretacja. Chociaż czy jest to erotyk… Hmmm… Miłość, pasja i głód mogą przybierać różne formy, także szaleństwa, swego rodzaju opętania poezją – taka była moja idea w tym wierszu.
      Chociaż oczywiście każda interpretacja jest dla mnie cenna, każda pozwala mi spojrzeć na tekst w nowy sposób. Więc jeśli dla Ciebie jest to erotyk, niechaj nim także będzie. Interesujące jest przyjrzeć mu się w ten sposób. 😉

  2. „Rzekłeś me Imię:
    Mknąc niczym strzała
    Przez ciemność” podmiot zostaje przyzywany przez Istotę z Ciemności z której czerpie wenę twórczą. Ona niejako dyktuje mu słowa, które ma przekazać. Podmiot jest pośrednikiem, jakby podpisał pakt służebności, jest to cena, jaką musiał zapłacić za możliwość czerpania z niej inspiracji..
    „w której szukałem oczu”.. z tego fragmentu wynika, że dar twórczy zrodził się na drodze poszukiwań a nie konieczności.. co oznacza możliwość wyboru i świadomość konsekwencji jego posiadania..

    „Grób mój przeszyło
    I noc zadrżała
    Z tęsknoty…
    Znowu pragnąłem poczuć…”

    Podmiot jest martwy, czyli mimo ziemskiej powłoki bardziej jest częścią Krainy Śmierci, to z nią się bardziej utożsamia (stąd grób)..aczkolwiek będąc mimo wszystko człowiekiem, aby poczuć ją w sobie (Ciemność i wszystko co w niej) musi uczynić rytuał złączenia „Aby cię objąć w przeklętym kręgu,
    Z zaklęć utkałem kły i pazury.”

    „Wiersz nimi piszę,
    O grzesznym lęku:
    Inkaustem z krwi twej
    Na strzępach skóry.”.. wena płynie wierszem o lęku grzesznym wprost ze swego źródła.. strzępy skóry, czyli cały przekaz spisany w zaświatach, nie przez kartkę i pióro..

    „Gdy chcesz roztrzaskać
    Lustra w swej głowie,
    Wezwij mnie z mroku
    – Mrok ci odpowie.”.. brzmi jak apel do poszukujących, którzy pragną się wyzbyć swych twarzy (ograniczeń umysłu, ego)..że droga do wyzwolenia znajduje się w mroku.. szukajcie a znajdziecie..
    co prawda ostatni fragment może odnosić się również do Istoty z ciemności, świadczący o oddaniu i spolegliwości..

    • Dziękuję za tak wyczerpującą analizę – jest to naprawdę interesujące, gdy czyta się o czyimś procesie recepcji rozpisanym tak drobiazgowo.
      Jest to wręcz podwójnie interesujące, bo mogę wtedy zauważyć różnice pomiędzy moim i Twoim odczytaniem. Np. Twoje zakłada, że podmiot liryczny jest człowiekiem, wzywanym przez Ciemność. Moje zakładało zaś, że jest Demonem wzywanym przez człowieka (poetę). Jak zapewne zauważasz taka zmiana potężnie wpływa na sens wiersza. Niemniej to jest ciekawe, spojrzeć na niego niejako od drugiej strony. Teraz widzę w nim obydwa te sensy, co sprawia, że wydaje mi się o wiele bardziej interesujący. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s