Noc Zagłady

Ach, pozwól pić mi z czary ciemności!
W mroku co gości
Krew mą i kości.

Abym mógł wieszczyć z wnętrzności ducha,
Gdy stojąc za mną
Bluźnierstw mych słuchasz.

Bym wyrwał z piersi, w gwieździe gasnącej,
Serce płonące,
Jak Czarne Słońce.

I abym wiedział, że, zanim skonam,
Poznam twych węży
Śliskie ramiona.

Śmierć głód ugasi, w szczękach twych cieni…
Na twarzy Ziemi
Całun czerwieni…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s