Legion

Jesteśmy jedno.
Krwawy chór,
Spragniony ognia i ciemności,
Krzyk, co nawiedza pusty dwór,
Z mięsa i kości
– Rzeź światłości.

Jesteśmy jedno.
Czarna toń
Bluźniąc, wypluła w nas swe życie.
W oparach snów węszymy woń
Trwogi, piastując w szczękach wycie.

Z nami w jedności
Spij komunię:
Dla wilków, bogów, psów i ludzi.
Nikt nie odmówi
– Nikt nie umie.
I nikt przed czasem się nie zbudzi…

W jedności spłoniem
I świat spłonie –
Księżyc snów wróci
W czarne tonie…

Reklamy

9 responses to “Legion

  1. Nie mogę się oprzeć skojarzeniu, że oto powraca trzystu Spartan Leonidasa poległych pod Termopilami. Leonidas na czele, bez głowy, którą po jego śmierci kazał obciąć Kserkses. Kurczę, zaczyna pracować wyobraźnia! 😀

  2. Odniosłam wrażenie, że wiersz został ze mnie wyszeptany (nie przeczytany), ze szczególnym akcentem na trzecią strofę. Jest to o tyle ciekawe, że sam w sobie jest dosyć głośny i mocny w przekazie (krzyki, chór, wycie) . Również groza, która urasta w siłę z każdym wersem nie chciała wystraszyć a raczej oswoić z lękiem, właśnie przez stopniowanie..
    interesujące przeżycie

    • Właśnie ten efekt chóru wielu głosów towarzyszył mi w trakcie pisania wiersza. Cieszę się, że go wyłapałaś.
      Nieodmienne cieszę się jednak bardziej, gdy mogę straszyć – nie oswajać. Choć wiem, że na różnych odbiorców moje wiersze działają różnie: w zależności od ich przygotowania. Więc to jedynie takie moje małe hobby. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s