Cmentarne kwiaty

Cmentarne kwiaty,
Kwiaty cmentarne
Wzrosły na próżno,
Kwitną na marne.

I tylko czasem
Westchną cichutko,
Że śmierć tak długa
A żyły krótko.

Cmentarnych kwiatów
Długie konanie:
Świt ponad nimi
Sześć razy wstanie.

Jak blady krewny
Przy łożu śmierci
– Twarz co wycieka
Z szponów pamięci.

Mróz barw urojność
W swych szczękach zwarzy.
Z cmentarną bielą
Kwiatom do twarzy.

Lecz nim ten kruchy
Obraz spamiętasz –
Zmrok po raz szósty
Okryje cmentarz.

A przez zmierzch kwietny,
Przez zmierzch cmentarny,
Nadejdzie Cieni
kondukt ofiarny.

W dali się ozwie
Dzwonu jęk głuchy
– Z cmentarnych kwiatów
Wzniosą się duchy.

Wzlatując niczym
Przędza pajęcza.
Ponad cmentarzem
– Upiorna tęcza,

Rozpięta mgliście
W swych barw niemocy –
Nim wiatr ją porwie,
W bezdroża nocy.

I tak odejdą
Kwiaty cmentarne:
Co żyły krótko,
Kwitły na marne.

Zostanie po nich
Ciche westchnienie:
Śmierć, choć przemija
Wszak rzuca cienie…

Reklamy

23 responses to “Cmentarne kwiaty

  1. kwitły na na marne? Poeta o nich mówi:), przemijająca śmierć to bardzo optymistyczne – cienie tym razem to nasze rozmowy… Nostalgicznie i pięknie jak na cmentarzach w tym okresie. Przepraszam, ze byłam pierwsza:).

      • Bardziej to romantyczne niż straszne. Bardzo nastrojowe i delikatne. Cudownie się idzie cmentarna aleja wystrojoną w kwiaty…wspominając tych, którzy żyli przed nami.
        Przepraszałam, że pierwszy wpis nie zbudował napięcia tylko rozczulił:)

        • Eksplorując tematykę horroru zahaczam często o różnego rodzaju konwencję i buduję różne nastroje. Niektóre wiersze są bardziej mroczne i drapieżne – inne z kolei bardziej nastrojowe czy liryczne. Myślę, że temat jest na tyle szeroki, że daje mi wiele możliwości do eksperymentów. 🙂

    • Dziękuję za zainteresowanie. 🙂 Zaduszki nastrajają filozoficznie.
      W tym fragmencie chodziło mi raczej o to, że przekwitając nie wydadzą nasion czy nie stworzą owoców. Są istotami kruchymi w swym pięknie i skazanymi na śmierć, która będzie całkowita bowiem nie posłuży przedłużeniu gatunku.

  2. „…I tylko czasem
    Westchną cichutko,
    Że śmierć tak długa
    A żyły krótko…”

    To tak jak my wszyscy. Za krótko, za mało. A ciche westchnienie nie zastąpi głębokiego oddechu.

  3. Wiersz ewokuje wrażenie ulotności, efemeryczności i jakiś widmowych cienisto-szaro-jasno-białych emanacji a jednocześnie jest tak cholernie prawdziwy i dosadny w pewien sposób, że, przepraszam ale będę bardzo niepolityczny – wyrywa flaki i otwiera na hm… Ciszę 😀

    • A ja zachwyciłam się jego nastrojowością i romantycznością – dopracowany jest jak inne, ale ten zatrzymuje na dłużej i wcale się nie chce z niego uciekać.Gratulacje dla Autora. To znaczy, że romantyzm wygrywa z grozą?:)

    • Wiewiórku: To fakt, byłeś niepolityczny – ale rozumiem, co masz na myśli. Dziękuję za pozytywną i dosadną opinię. 😉

      Avemi: miło mi, że ten mój tekst wpasowuje się w Twoją wrażliwość recepcyjną. Aczkolwiek budowanie na zasadzie swojego odbioru jakiś ogólnych prawd uważam za nieco chybione. Każdy odbiera na swój sposób i każdy szuka czegoś innego w tekstach. Trudno więc oceniać różne formy wyrazu jako wygrywające czy przegrywające jedynie w oparciu o swój gust estetyczny.

  4. Pewna istota rzecz: Twoje poematy są niezwykle „muzyczne”, w sensie: mają świetny rytm. Gdy czytam je, dźwięczy mi w głowie muzyka. „Bezdźwięczna” muzyka. Tak dobre są w tych poematach dynamika, rytm. Czyli, nie dość, że Twoje poematy zawierają w sobie słowo, to także zwierają w sobie muzykę. I oczywiście sztukę plastyczną – bo intensywnie wizualnie podsuwają przed oczy dane ceny, właściwie zawłaszczając wyobraźnią czytelnika. Czyli, reasumując: zawierasz w Twych poematach aż trzy rodzaje sztuk: poetycką, muzyczną i plastyczną. A co więcej: w sztuce poetyckiej zawierasz tak potężnie rozbudowany ładunek treści, iż można powiedzieć, że w poezja Twa jest zarazem prozą. Tu jest takie bogactwo treści. Jednym słowem: niebywałe mistrzostwo pióra.

    • Dziękuję, staram się. Nie tylko talentu to wymaga ale także mnóstwa pracy nad sobą.
      Czarne Piosenki są chyba najbardziej muzyczne. Tutaj moja inspiracja tą dziedziną sztuki odbija się najpełniej. Zresztą kilka osób już eksperymentuje z nimi w ten sposób. Niedługo pewnie będę mógł zaprezentować jakiś fragment tego projektu. Może więc i znajdą się kiedyś graficy, których uwiodą wizje, rozkwitające z moich tekstów? Przyznam, że byłoby to bardzo ciekawe doświadczenie. Na razie stało się tak jedynie z LASThAL, ale mam nadzieję, że to dopiero początek. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s