Dziedzictwo

Cień bogaty obłędem,
Wspomnieniem, którym będę.
Z trzewi nocy zgon
Wróżę.

Snów mych skłębione wraki
W gorączce krzyk. I znaki.
Spisane krwią
Na skórze.

Odejdę, nic zostanie
Strzęp skrzydeł, cień na ścianie.
Ostatnia spowiedź
Z żył.

Konanie tu, to męka
Wasz świat – mój grób. Tak pęka
Ostatnie lustro
W pył.

Advertisements

18 responses to “Dziedzictwo

      • Dalej będzie tylko lepiej 🙂
        Opuściło mi się przez przypadek najważniejsze słówko w mym komentarzu: chodziło mi o tą przepiękną kompozycję z ostatnim słówkiem każdej zwrotki – pięknie to wygląda, a jakich znaczeń nadaje! Wróżę. Na skórze. Z żył. W pył. Piękne!

  1. Bardzo wyraźny wiersz! Dziedziczymy to co dzieje się w świecie wokół nas to prawda. Podoba mi się budowa wiersza ze skomplikowanymi rymami. Ostatnie słowa każdej zwrotki rymują się z ostatnim w nastepnej zwrotce. Tak dużo zła dzieje się w świecie, że można się przekręcić. Wrażliwość poety pozwala na dostrzeżenie i przekazanie uczuć, które są tym wywołane a wróżba mniejmy nadzieję, że się nie spełni. Pozdrowienia.

    • Chwilami też widzę ten wiersz jako opowieść o wyzwoleniu. Śmierć ma tutaj rolę zbawczą. Więc jak sądzę, jest w nim także pewna ulga, związana z odejściem od rzeczy, które ciążą.
      Wiersz pisałem w osobliwym stanie ducha – stąd zapewne tak silny efekt. Pozostawia to później pewien niedosyt: jakby każdy tekst chciało się tworzyć w podobnym napięciu…

      • To prawda, że można się przywiązać do niektórych utworów bardziej niż do innych. Ważne jest też to, że my sami musimy racjonalnie podchodzić do życia z nadzieją, że te najgorsze dni przeminą i nie wrócą. Śmierć to bilet w jedną stronę. Pozdrawiam!

        • No, co do tego, iż „musimy podchodzić do życia racjonalnie” to zupełnie się z tym nie zgadzam. Życie byłoby wtedy strasznie nudne. 😉
          Śmierć to bilet w jedną stronę w sensie egzystencjalnym. Ale posiada ona także głębszy sens.
          Poza tym moja fascynacja tym zjawiskiem niewiele ma wspólnego z jakąś depresją etc. Raczej interesuje mnie to co niepoznane i co jest poza granicą umysłu i znanych doświadczeń. Aczkolwiek śmierć ma ten plus, że z pewnością kiedyś się jej doczekam – cokolwiek bym nie robił. Więc nie ma powodu spieszyć się z tym co i tak zbliża się z każdym uderzeniem serca. 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s