Tęsknota

W ciemności widzę bramę.
W snach
Wciąż szukam jej –
Gdzie w rdzawych mgłach,
Ból mój
Rozkłada skrzydła swe:
W krwawiącą bramę
– W moim śnie.

Advertisements

15 responses to “Tęsknota

  1. Ahh… Wreszcie się doczekałem. Niemal co dzień sprawdzałem czy nie wstawiłeś nowej pracy i nic, a dziś wieczór myślę: Może tym razem się uda? I udało się!
    Dziękuję Ci za wszystkie Twoje wiersze, baśnie, za wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie i niechaj wena Cię nie opuszcza!

    • Dziękuję za tak pozytywny odbiór. Bardzo się cieszę, że mogę coś Ci zaoferować poprzez moją twórczość. 🙂
      Zwykle wrzucam jeden tekst na tydzień, czasami dwa. Choć przyznam, że ostatnio mniej trochę piszę – ale to po prostu taki etap. Czasami trzeba się zdystansować do własnego talentu aby nie popadać w manieryzm i spojrzeć na wszystko nowym okiem. Tak więc nawet momenty abstynencji służą mi do pracy nad sobą, co pewnie w przyszłości zaowocuje nowymi tekstami. 🙂

    • Raczej widzę to jako ból, który bramę otwiera. Ja generalnie nie uciekam nigdy od cierpienia. Akceptuję je, co nie znaczy, że szukam. Myślę, że każdy ma go tyle dokładnie, ile powinien otrzymać. Niemniej zrozumienie tego daru daje mądrość. 🙂

        • Generalnie to nie takie trudne, gdy zaczyna się pojmować, że jest to naturalna część życia, która często uczy nas bardzo wiele. Czasami nie da się pewnych rzeczy pojąc bez takiej lekcji.

      • Przyjąć cierpienie to mądrość życiowa… Tu zbędny wydaje się intelekt, ale każdy ma swoje doświadczenie. Przepraszam, że sie wtrąciłam w ciekawą rozmowę.

        • Nie ma za co przepraszać, w końcu to otwarta dyskusja i każdy jest mile w niej widziany. 🙂
          A dlaczego intelekt? Raczej uważam, że to kwestia doświadczenia i otwartości na zmiany, niż intelektu.

            • To co opisujesz, to chyba są bardziej schematy obronne ego, które mają zabezpieczyć przed cierpieniem: racjonalizacja czy wyparcie. Mówiąc o akceptacji miałem na myśli otwartość i przyjmowanie tego co nas spotyka, bez traktowania tego w sposób negatywny. Cierpienie zresztą zawsze ewokuje zmianę. Szkoda tylko, że nie każdego na nią stać.

              • Tłumaczenie sobie dlaczego mnie właśnie spotkało cierpienie może jest schematem, ale sposób i postępowania już nie. Jak sam zauważyłeś nie każdego stać na zmianę. Ja poszłabym dalej zmieniamy się wszyscy tylko w bardzo różny sposób często zupełnie odwrotnie tnp. zamykanie sie na świat lub życie pełną piersią…, ale temat rzeka:)

                  • podoba mi się zmiana – bardziej polskie, zamknięcie się przed światem dla niektórych jest transformacją tylko świat nie ma szansy jej zobaczyć:)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s