In absentia gratiae

Noce skowyczą krwawym miesiącem,
Szczęki skorpionów kaleczą słońce.
Zębów tysiące
I strach przed końcem.
Na polach rzezi – kości płonące.

W Twych złudnych cieniach
Gasną wspomnienia:
(Chciałem znać kiedyś Imię Płomienia
Którym sam jestem…)
Przeklinam przestrzeń:
Wichrem z mych tętnic,
Gnozą i gestem.

Nie ma zbawienia,
Nic-ość jest siłą.
Co było – będzie,
Co będzie – było.
Krew płynie w mroku,
Pożera popiół,
Słowa z mej piersi
– Bełkot proroków…

Reklamy

16 responses to “In absentia gratiae

    • Przyznam, że pisałem go w dość silnym transie. Zapewne stąd forma i treść. Ja także odbieram ją na podobieństwo wichru – czarnego wichru, który niesie strzępki słów… Jest w tym coś fatalistycznego: jak niepokojące, niezrozumiałe proroctwo.

  1. Wspaniały klimat, bardzo ciekawy wiersz. W trakcie czytania byłem częścią siebie w innym miejscu. Naprawdę już nie wiem czego jeszcze się po Tobie spodziewać, bo z pracy na pracę jest coraz więcej tego „czegoś” 😀

    • Dziękuję. Sam chciałbym wierzyć, że mam tendencję wzrostową, ale nie wiem czy zawsze udaje mi się pójść dalej… Choć oczywiście nieodmiennie się staram. 😉
      Jednak wciąż najsilniejsze są chyba wiersze pisane w transie lub we śnie – tak jak ten. Pozwalają mi przekroczyć ograniczenia własnego umysłu. I zawsze znajduję w nich coś zaskakującego – nawet dla mnie.

    • Sen – tak jak jego siostra, Śmierć – potrafi ukazać wiele o naszej naturze. Prowadząc poza iluzję codziennej świadomości odkrywa nie tylko nowe horyzonty, ale i to kim jesteśmy. Czasem uważam, że we śnie bywamy bardziej sobą niż gdziekolwiek indziej – nie próbujemy skrywać tego, co płynie z nieświadomości.

  2. to bardzo ciekawe, ale czy w świecie wielu rozproszeń sen wybiera właściwie czy nie sprzedaje nam wszystkiego jak na bazarze? A sny w których chcemy i nie możemy czegoś zrobić np. uciec?
    Lubisz sny, a więc co Ty na to?

    • Sen jest sposobem w jaki Twoja podświadomość komunikuje się z Tobą. Dlatego mówi językiem symboli. Dlatego to, co się w nim spotyka nie jest przypadkowe, lecz jest komunikatem twojej duszy. Niedobrze jest jednak rozumieć sny dosłownie, ponieważ nie dociera się wtedy do ich prawdziwego przekazu. Zwykle więc tłumaczy się je w oparciu o symbole – podobną metodę, jak zapewne zauważyłaś, stosuję w mojej poezji.
      Jeśli chodzi o możliwość działania w snach – jest to zależne od poziomu Twojej świadomości i stanu czakr astralnych. To co opisujesz odpowiada nieprzebudzonej czakrze śledziony – która odpowiada w snach za zdolność przemieszczania się. Dobrze jest więc zając się medytacją, jeśli chcesz osiągnąć lepszą sprawność w czasie snu.

      • ja raczej nie śnię, nie pamiętam swoich snów, więc nie mogłabym tworzyć pod ich natchnieniem. U Ciebie urzeka mnie raczej piękno słowa – reszta jak sam piszesz jest wyobraźnią/doświadczeniem czytelnika.
        Taki sen o niemożności ucieczki to jakiś strzęp z dzieciństwa, ale czy możliwe by ten sam sen śnił się dwa razy lub dwu bardzo różnym osobom. Dzięki za rozmowę:).

      • Ja co jakiś czas tak mam, że w nocy lub nad ranem przebudzam się i słowa, myśli płynął w taki sposób, że sama nie wiem skąd. Po takim prawdziwym przebudzeniu nic już nie pamiętam.
        Dziś idąc do pracy z rana, zachwyciła mnie tak bardzo trawa, że zaczęłam odczuwać jakiś przypływ uczuć i myśli… niezwykłe wrażenie. Nic już nie pamiętam.

        O jakim przemieszczaniu się w snach mówisz?
        Bo przecież będąc w śnie, jesteśmy w jakiejś innej rzeczywistości jakby w świecie wyobraźni. Czy masz na myśli takie rzeczywiste przemieszczanie się świadomości, kiedy ciało jest w stanie snu?
        Przepraszam, ale nie bardzo się na tym znam, a mam wrażenie, że coś czuję i czegoś doświadczam, co przekracza moje rozumienie.
        Nie interesuję się „stanem czakr astralnych” i chyba nie do końca podobają mi się takie doświadczenia. Nie chciałabym wychodzić z własnego ciała…

        • Właśnie często z tych stanów – swobodnych skojarzeń, wyprowadzam swoje wiersze, lub przynajmniej ich fragmenty. Jest to dla mnie najbardziej spontaniczna i obiecująca twórczo metoda. Oczywiście, wymaga dość dobrego warsztatu, aby później słowa układały się w rymy niejako same. 😉

          Co do innych spraw poruszonych przeze mnie w tym wątku – niektóre osoby mają wrodzone zdolności do wychodzenia z ciała (tzw. OoBE). W czasie snu Twoje ciało astralne znajduje się ponad ciałem fizycznym w świecie, który można również określić jako astralny. Osoby z dobrze rozwiniętą świadomością są w stanie „przebudzić się” na tym planie i wykonywać różne działania. Sądzę jednak, że blog poetycki nie jest najlepszym miejscem do omawiania tego typu zjawisk – jeśli Cię to interesuje, raczej lepiej udać się do biblioteki, gdzie z pewnością znajdziesz kilka interesujących pozycji w tym temacie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s