Ciemność w mych żyłach

Gdzieś w arabeskach rozedrganych żył,
W zimnych wąwozach fioletowych kości,
Znalazłem ciemność, co krzyk zmienia w pył,
Tkając w komnacie serca samotności

Przedziwny ogród. W nim szkarłatne mgły
Zrzucają szaty przy ciernistych zdrojach,
W czeluściach kwiatów przyczajone kły,
Tu noc jest moja – już na zawsze moja.

I gdy smakuję mrok mego serca,
Ponad ogrodem kwitną żądzą zorze.
Która z nich żywi, a która uśmierca…?

W oczach mych ofiar lśnią refleksem noże.

Advertisements

14 responses to “Ciemność w mych żyłach

  1. Za to arabeski żył i wąwozy kości sa dziewicze:), fajnie wymyślone.
    Zorze rządzą … zamieniają mgłom kolorek:)
    Pięknie wytkane serca samotności, a kwiaty z kłami niech zostaną w wierszu.
    A noże – ktoś kiedyś napisał „w ręce pióro w kieszeni nóż…” Jak się pozbyć noży by nie było tak ostro?

    Jak zawsze nie chciałabym zabłądzić do Twojego ogrodu:))). Pozdrawiam.

      • U Ciebie nie może być nudno, dbasz o estetykę słowa i ubierasz je w niespotykane szaty:))), do tych ostrych detali już się przyzwyczaiłam. Spróbuj kiedyś bez. Jestem ciekawa jak brzmiałoby w Twoim wierszu jakieś wyznanie, rozmowa z dzieckiem:). Masz wielki skarbiec ciekawych wyrażeń…
        Pozdrawiam i czekam na nowe:)

        • Dziękuję za pozytywne uwagi. Jeśli chodzi o Twą propozycję jednak, to wybacz, ale pisanie innej poezji zupełnie mnie nie interesuje i nie daje mi w ogóle tego dreszczu, jaki daje mi konwencja horroru. A że zwykle nie robię rzeczy, które mnie nudzą, więc sądzę, że Twoja ciekawość pozostanie niezaspokojona w tej kwestii.

    • Fakt, że trochę śmiesznie wyszło z tą przerwą i ostatnim wrzuconym przeze mnie wierszem. 😉 Ale nie ma powodu do obaw.
      Po prostu jakiś czas nie było mnie na internecie: natłok pracy, wyjazdy etc. mało miejsca pozostawiły mi na twórczość literacką. Poza tym jestem kreatywny nie tylko jako poeta i ostatnio zająłem się innymi działaniami, które też mnie mocno angażują. Niemniej niedługo pewnie to się zmieni. Mam kilka szkiców, kilka pomysłów na wiersze – wymagają jednak jeszcze pewnego dopracowania. Niemniej myślę, że takie okresy przerwy też są całkiem pozytywne, bowiem pomagają spojrzeć na wiele rzeczy w świeży sposób i ułowić nieco nowych pomysłów. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s