Jesienna Metamorfoza

A gdybyś chciał kiedyś zostać aniołem
(Szczególnie ryżą jesienią)
Uwolnij dech z wiatrem, spłać mięso popiołem,
Krew rozdaj głodnym cieniom.

Kości swe posiej w straszliwym morzu,
Co nie zna zmierzchu ni brzasku.
A gdy je porzucisz (Ach porzuć je, porzuć!)
Odnajdziesz skrzydła na piasku.

Z bezdroży niebieskich zerwij sierp księżyca,
Gdy w nowiu się nurza cmentarnym –
A wicher zawyje w strzaskanych mgławicach,
I tchnieniem uniesie cię czarnym.

W przestworze zbierz pasma lotnej pajęczyny
I utkaj z nich nową szatę –
Przy pracy tej spędzisz samotne godziny,
Aż słońca skonają nad światem.

Z ogarków na grobach zbierz tedy płomienie
By upleść z nich aureolę –
Gdy gwiazdy zagasną, upiorne jej lśnienie,
Utworzy dla zmarłych busolę.

Więc gdybyś chciał kiedyś zostać aniołem
I zrzucić stworzenia łachmany,
Nie żałuj niczego – czas wszakże jest kołem
A jesień przynagla do zmiany.

Reklamy

14 responses to “Jesienna Metamorfoza

  1. „Więc gdybyś chciał kiedyś zostać aniołem
    I zrzucić stworzenia łachmany,
    Nie żałuj niczego – czas wszakże jest kołem
    A jesień przynagla do zmiany.”

    Tak, dokładnie tak – o tym wspominałam. 🙂
    Co zatem będzie kolejną lekcją…? 😉
    (Już nie mogę się doczekać!)

  2. jaki barwny nastrój 🙂 Podoba mi się wyprawa, ale nie na tę jesień – tyle jabłek do zjedzenia 🙂 🙂 🙂 Jak zawsze cieeekawie! Nie czytałam Twojego zanim napisałam odpowiedź – samo tak wyszło… miała być odskocznia od jesieni, bo mam ich tak wiele 🙂 Pozdrawiam.

    • Dziękuję za pozytywną opinię i cieszę się, że wciąż umiem zaciekawiać. 😉
      Jesień mnie zawsze inspiruje mgłą, zapachami, barwami liści i swą zmiennością. Zapewne jeszcze niejeden wiersz jesienny wypełznie więc z cieni tego roku. 🙂

    • W tekście nawiązuję do wizji Anioła Śmierci, który zawsze wydawał mi się postacią dość urokliwą poetycko. Stąd aureola złoto-upiorna a szata srebrno-siwa. Cieszę się jednak, iż podane obrazy zainspirowały Cię do własnych wyobrażeń. 🙂

        • Przyznam, że trudno byłoby mi pisać tak, jak jak nie czuję. 😉
          Aczkolwiek oczywiście rozumiem, co masz na myśli. Poezja jest cudowną sztuką, bowiem posiada nieskończoną ilość odcieni. Jako poeta gustuję w mroczniejszych kolorach, jako czytelnik jednak bynajmniej nie ograniczam się do określonej palety barw lecz staram się czerpać inspirację z najróżniejszych źródeł. Tak więc myślę, że każda poezja może być wartościowa – niezależnie od obranej tematyki – o ile tylko, oczywiście, jest dobrze napisana. 😉

          • Masz absolutną rację:), najwspanialej jest kiedy spełniamy się poetycko w klimacie naszego odczuwania:). Napisałam „wolę mniej krwawe wiersze ” gdyż napisałeś iż zależy Ci na opinii czytelnika:). Cieszę się, że mimo to zaglądasz na blogi o totalnie odmiennej tematyce i pozostawiasz profesjonalną krytykę:). Pozdrawiam kolorowo

            • Staram się częściej pozostawiać słowa zachęty, lub opisywać własne wrażenia niż odnosić się do czyiś prób stricte krytycznie… Wydaje mi się, że lepiej jest zawsze napisać coś pozytywnego, co zainspiruje innych do dalszej pracy twórczej niż zarzucać ich nadmiernie wydumanymi poradami. Tego nie lubię i dzielę się nimi tylko wtedy, gdy ktoś wyraźnie ma takie życzenie.

              Sam właściwie od dzieciństwa zżyłem się z poezją – głównie dzięki mej babci, która nauczyła mnie ją kochać i rozumieć. Tak więc jest to dla mnie pewnego rodzaju osobny wszechświat, który jedynie pięknieje poprzez swą różnorodność. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s