Ukochane Kości

Mgła pożre cię – gdy w samotności
Zabłąkasz się w tą obcą stronę,
Widmo, miast ścieżki utraconej,
Obejmie w polu swoje kości.

Przebudzi je żebraczym śpiewem,
Gładząc jęzorem kształt ich luby –
A one wzrosną z czarnej grudy
Samotnym, szkieletowym drzewem.

I minie wieczność, gwiazdy zgasną,
I znów powrócą odmienione.
Widmo rozwieje się, natchnione
Wichrami i marnością własną.

I minie kres, i bezkres minie,
Mrok pożre modłów twych różaniec,
Lecz białe drzewo pozostanie,
Na szarej, zamglonej równinie.

Raz tylko zadrży, gdy ptak kary
W ramionach jego odpocznienie
Znajdzie, a razem z nim spełnienie
Wróci znów w kościane konary.

I kroplą krwi po korze spłynie,
Ciernistej korze, rdzawej korze,
A jego odblask rzuci zorzę
Żaru, na szarą mgieł równinę.

I w domu śmierci, przez chwil mgnienie
Kości zakwitną znów płomieniem…

Reklamy

4 responses to “Ukochane Kości

  1. białe drzewo kojarzy mi się z brzozą a czarny czyli kary ptak
    to wrona lub kruk ..”kości zakwitną płomieniem „ciekawa
    metafora czyżby ciałopalenie ?

    • Białe drzewo to z jednej strony drzewo z kości (znak śmierci) ale w zestawieniu z ponurą równiną staje się także nadzieją nowego życia (biały jako barwa świtu). Biel ogólnie ma tą podwójna konotację – jako symbol śmierci i jako symbol życia. Tutaj chodziło mi właśnie o zestawienie tych obu treści i zatarcie granic między nimi. Płonące kości z kolei to dość abstrakcyjna wizja odnosząca się właśnie do życia, powrotu do życia, kwiatów pojawiających się na drzewach wiosną ( w tym przypadku płomieni) lub przebudzenie energii życiowej Kundalini która wspina się po kręgosłupie (także zbudowanym ci). Więc jak sądzę, może być tutaj wiele znaczeń.

      Ptak to raczej kruk. Kruk jest u mnie symbolem losu – wrona symbolem żałoby. Więc raczej wolałbym go widzieć w tym pierwszym znaczeniu. Choć jak sądzę specjalnie nieco zamgliłem tą kwestię, aby każdemu pozostawić pewną wolność wyboru. 😉

  2. Taka jest ziemska droga gdzie śmierć i życie splątane… ptaki wtulone w drzewa , a wiersze snują się we mgłach zwiastując zorzę 🙂 – porywają nas w podróże.
    Życzę tak pięknej weny w nadchodzącym roku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s