Tajemnica i Melancholia Zbrodni

Niewinnej krwi pąsowe kwiaty,
Freskiem agonii po twej skórze
Płyną, gdzie cichnie krzyk – w zaświaty.
A po mych dłoniach krwawe róże

Ściekają sznurem łez szkarłatnych,
W słodkim różańcu, w rzece zbrodni
– Z jezior twych, oczu błysk ostatni
Spija mój cień i wiatr zachodni…

Reklamy

11 responses to “Tajemnica i Melancholia Zbrodni

  1. Czy ja dobrze widzę … 😉 Romantyzm się wkradł w Twa duszę .
    Łzy szkarłatne dosadnie ukazują ból . Pięknie!

    • Ból lub wzruszenie. W tym przypadku wydają mi się raczej pokłosiem zachwytu. 😉

      A jeśli o tematy romantyczne chodzi – to wszakże nie pierwszy raz po nie sięgam. Mimo wybranej estetyki staram się bowiem eksplorować wszystkie odcienie ciemności – także te bardziej liryczne i uczuciowe. Czasami poprzez paradoksalne zestawienia objawić można nowe poziomy doznań…

  2. Oh… Jakże dawno mnie tutaj nie było… Mam wiele do nadrobienia. 😉
    Muszę przyznać, że miło jest ponownie zawitać w to miejsce i szczerze mówiąc po przeczytaniu uświadomiłem sobie, że brakowało mi twojej poezji. 🙂
    Co do samego utworu, to wrażenia jak najbardziej pozytywne. Piękne metafory, klimat, no i do tego wróciły wspomnienia innych twoich prac.
    Muszę w najbliższych dniach doczytać zaległości. 🙂

    • Przyznam, że też mi trochę Cię brakowało. 🙂
      Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić nadrabiając zaległości. Ostatnio zauważyłem, że piszę w zrywach: kilka wierszy w ciągu kilku dni, a później nieco przerwy… Niemniej tak jakoś mi naturalnie wychodzi…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s