Posłaniec

Spłowiały dłonie, w gwiazdach lśni ciemność…
Oddałem wszystko, byś kroczył ze mną.
Głodzie mych nocy, odwieczny cieniu,
Jam jeno krukiem na twym ramieniu.
Jam jeno krukiem nad twoją głową,
Gdy jesteś ze mną – ja jestem z tobą.

Twe słowa proste – kuszą, jak noże.
W strzaskanych lustrach wzburzone morze,
W strzaskanych oczach czerń i purpura.
Krzyk światła spływa po moich piórach,
Jak krew, tej nocy, gdym poznał ciebie:
Zimny wiatr z próżni, dreszcz na pogrzebie.

W splotach Czarnego Słońca śpi ciemność
Dałem jej wszystko, byś kroczył ze mną…

Reklamy

8 responses to “Posłaniec

    • Dziękuję. Staram się, jak zwykle. 😉
      Ostatnio trochę zwolniłem z poezją (eksperymentuję sporo z prozą), ale może wrócę za jakiś czas, straszyć w pełnym wymiarze… 😉

  1. moje wrażenie mniej mroczne, smutne ale ładne słowa… w zakamarkach duszy zagubionego posłańca. Pozdrawiam serdecznie z jasnym uśmiechem Autora.

    • Hmmm… Często zaskakuje mnie Twoja interpretacja. Wskazuje mi sposób w jaki to, co nosimy w sobie zabarwia zrozumienie słów. Jest to ciekawe. Czasami muszę naprawdę poświęcić chwilę na to, by zrozumieć jakim torem biegną Twe myśli. 🙂

      • To miłe co piszesz, kobiety tak często skaczą po tematach… Ja dla odmiany nie umiem zrozumieć jak można pisząc odciąć się od własnych przeżyć. Interpretacjacta zawsze wlasne wnetrze 😉 i stan w ktorym sie znajduje czytelnik:) Cieszę się, że znalazłeś czas dla nas:)

        • Nie do końca mogę się z tym zgodzić. Osobiste emocje w moim odczuciu raczej zawężają możliwości twórcze – chyba, że ktoś traktuje pisanie jako rodzaj terapii i skupia się na przelewaniu uczuć na papier.

          Osobiście własne wzorce emocjonalne wydają mi się raczej czymś znanym i nieszczególnie wartym powielania (za wyjątkiem kilku, nielicznych wierszy zebranych w Mauzoleum Wspomnień). Zdecydowanie bardziej inspiruje mnie wychodzenie poza stan codziennej świadomości: a więc tworzenie w transie, w snach lub na zasadzie automatycznej. Osobiście uważam to za interesujące właśnie dlatego, że pozwala mi stworzyć coś więcej, niż mój aktualny stan emocjonalny, który znam i który nieszczególnie musi być ciekawy dla kogokolwiek poza mną… 😉

          Choć zapewne masz rację, pisząc, iż wielu czytelników interpretuje wiersze poprzez pryzmat własnych emocji. Czasem jednak znajdują się tacy, którzy umieją spojrzeć dalej – i te opinie są dla mnie szczególnie interesujące. 😉

          A tak na marginesie: czemu uważasz Posłańca za zagubionego?

          • ja traktuję pisanie jako zabawę, rodzaj terapii i nie bardzo przejmuję się wzniosłością – choć przepadam za interesującymi, wyszukanymi zwrotami… całe życie poznajemy. Nie śnie, nie potrzebuję bodźców zewnętrznych, mam wielką wyobraźnię, którą próbuję ujarzmić zanim zrzuci mnie z siodła 🙂
            Czytam Twoje utwory, bo jestem ciekawa Człowieka , Świata… Sztuki.
            Przeczytam jeszcze raz to odpowiem… pewnie sama czuję się zagubionym posłańcem 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s